Niektóre filmy starzeją się błyskawicznie, niezależnie od tego, kto w nich gra, czy kto jest ich reżyserem. Inne z biegiem czasu zyskują w oczach ludzi, często zdobywając nowe interpretacje i stając się kultowymi klasykami.
Do tej drugiej grupy zaliczyć trzeba Gra o wszystko (ang. Molly’s Game). To film z 2017 roku, który był reżyserskim debiutem Aarona Sorkina.
Produkcja opowiada o byłej narciarce, która po zakończeniu swojej kariery postanowiła wejść do hazardowego świata, organizując gry pokerowe dla hollywoodzkich gwiazd czy wpływowych osób. Z czasem jej działalność przyciąga uwagę służb, a film szybko staje się thrillerem trzymającym w napięciu do ostatniej sekundy.
Co sprawia, że film ogląda się aż tak dobrze?
Pomimo tego, że na pierwszym planie znajduje się świat kasyn, to właśnie on nie przykuwa uwagi widza na dłużej. Oskar Flasiński, główny analityk serwisu Spinprofy, gdzie sprawdza, testuje i recenzuje każde kasyno wyplacalne pod kątem wszystkich istotnych dla gracza aspektów, zauważa:
W tym filmie kasyno jako takie nie jest głównym tematem. Najważniejsi są sami bohaterowie, wokół których toczy się fabuła, na czele z Molly. W swoim filmie Sorkin skupia się na ambicjach, a także na pogoni za sukcesem i na tym, do czego ta pogoń może doprowadzić – zwłaszcza w negatywnym kontekście dla bohaterów.
Główna bohaterka jest postacią niejednoznaczną, mocno szarą w swoich zachowaniach. To po naszej stronie stoi jej ostateczna ocena, a interpretacja każdego oglądającego może być inna. Dla jednych będzie to negatywny charakter, inni na pewno zrozumieją jej działania i będą z nią sympatyzować.
Film imponuje też swoimi dialogami. Aaron Sorkin to scenarzysta takich dzieł jak The Social Network, Steve Jobs czy Moneyball – i widać to również w Gra o wszystko. Niezależnie od tego, gdzie akurat rozgrywa się scena, czy to przy stole pokerowym, na ruchliwej ulicy Nowego Jorku czy w sali sądowej, dialogi będą trzymać w napięciu.
Jessica Chastain w jednej z najlepszych ról
Aktorka najbardziej znana jest z filmów Interstellar, Zero Dark Thirty czy Marsjanina, a za swoją rolę w Oczy Tammy Faye otrzymała w 2022 roku Oscara. Postać odgrywana w Molly’s Game również uznawana jest za jedną z lepszych w jej karierze – jej interpretacja królowej pokera przedstawia kobietę inteligentną, przebiegłą, charyzmatyczną a także bardzo pewną siebie.
Oprócz tego w filmie gra Idris Elba czy Kevin Costner oraz Michael Cera. Taka mieszanka aktorów pozwala Chastain lśnić i przyciągać wzrok każdego widza.
Jak film przedstawia świat hazardu?
Jednym z aspektów filmu na pewno jest sposób przedstawienia gier pokerowych.
Produkcja zdecydowanie nie idealizuje tego środowiska, pokazując jak duża presja towarzyszy graczom i każdej podejmowanej przez nich decyzji. Jednym z wątków filmu jest też uzależnienie i nałóg, które bywają wyniszczające nie tylko dla grającego, ale i dla jego najbliższych.
Film jest też dobrą przestrogą dla potencjalnych graczy – decydując się na zabawę pokerową należy wybierać legalne do tego placówki. Inaczej nasza historia może zakończyć się niezbyt dobrze.
Gra o wszystko jest jednak filmem przede wszystkim o swoich bohaterach, o ludziach.
Poker nie dominuje całej historii, co jest na pewno zaletą produkcji – z przyjemnością oglądać ją będą osoby, które hazardem na co dzień w ogóle się nie interesują.
W Gra o wszystko zobaczymy mechanizmy władzy czy wpływu pieniędzy na relacje między różnymi osobami, często pochodzącymi z różnych środowisk. Dzięki temu film odbierać można też jako dramat biograficzny wspomnianych bohaterów, a nie tylko jako trzymający w napięciu thriller.
Co sprawia, że Gra o wszystko się nie starzeje?
Mimo, że od premiery minęło już prawie 10 lat, film dalej pozostaje aktualny. Składa się na to wiele czynników – przede wszystkim jest to naprawdę niezły film, co pokazują jego oceny czy to na Filmwebie, Letterboxie czy w serwisie iMDB.
Jego mocną stroną na pewno są poruszane tematy, które właściwie nigdy nie wychodzą z obiegu – pogoń za sukcesem, presja otoczenia, cienka granica między tym, co można uznać za legalny biznes a łamaniem prawa to tematy podejmowane przez filmy każdego roku. Nie bez znaczenia pozostaje też tempo narracji – film trwa nieco ponad dwie godziny, ale dzięki zwartej fabule i opisywanym wcześniej dialogom, film ani przez sekundę się nie dłuży.
Od razu wrzuceni jesteśmy do akcji, a jednocześnie film ma prowadzoną fabułę w taki sposób, że nawet przez chwilę nie będziemy w historii zagubieni, bez względu na to, czy znamy materiał źródłowy, czy też nie.
Czy w 2026 warto obejrzeć Molly’s Game?
Jeżeli ktoś tego filmu jeszcze nie widział, warto to jak najszybciej zmienić. To jeden z tych tytułów, które zainteresują fanów kina biograficznego, amatorów-hazardzistów oraz osoby lubiące inteligentne thrillery – a także po prostu miłośników dobrego kina. Sposób opowiedzenia całej tej historii robi spore wrażenie, nawet jeżeli wiesz, jak historia ta wyglądała w prawdziwym życiu.
Sam film świetnie też pokazuje, że filmy o pokerze czy hazardzie (a także i innych tematach) nie muszą się skupiać na nich w 100% by opowiedzieć emocjonującą i wciągającą historię. Filmy oglądamy w końcu dla bohaterów – i to oni bez wątpienia w Molly’s Game są najważniejsi!